Velkommen, Gæst
Brugernavn: Adgangskode: Husk mig
Welcome to the Kunena forum!

Tell us and our members who you are, what you like and why you became a member of this site.
We welcome all new members and hope to see you around a lot!
  • Side:
  • 1

EMNE: Way of the Samurai 4 download pelna wersja

Way of the Samurai 4 download pelna wersja 1 år 4 dage siden #6























Kiedy byłam trochę młodsza, fascynowały mnie powieści Agathy Christie i z pasją pochłaniałam kolejne tomy opowiadań o przygodach pedantycznego Belga - Herculesa Poirot i uroczej starej panny - Jane Marple. Teraz z owej fascynacji już wyrosłam, ale rodzaj sentymentu do tej angielskiej pisarki pozostał. Nie ukrywam również, że kryminał to jeden z moich ulubionych gatunków filmowych. Zrozumiałe więc, że byłam ciekawa, czy reżyser zdoła wycisnąć coś ciekawego z jednej z najlepszych powieści Agathy Christie i przenieść w sposób interesujący na ekran. Czy mu się to udało...? Owszem, acz nie do końca. Młoda i bogata (oczywiście!) AmerykankaLinette wyrusza ze [empty] swoim mężem na ekskluzywny rejs po Nilu. Razem tworzą bardzo dobraną parą, ale na drodze stają im dwie przeszkody. Pierwsza z nich nosi imię Jacky i jest byłą kochanką Simona, która nadal żywi do niego niezdrowe uczucia. Druga to fakt, że już pierwszej nocy ktoś morduje Linette strzałem w skroń z niewielkiej odległości. Podejrzenie, rzecz jasna, od razu pada na Jacqueline. Jednak detektyw Poirot i jego towarzysz, pułkownik Johnny Race odkrywają, że praktycznie każdy pasażer miał motyw, jak i stosowną okazję do popełnienia zbrodni. Mnożą się fałszywe tropy, padają oskarżenia i w dodatku dochodzi do kolejnych morderstw... Najbardziej interesujące w filmie Guillermina jest to, że widz nie wie więcej od bohaterów i z napięciem oczekuje zakończenia i rozwiązania intrygi. A będzie ono zaskakujące. Tyle na temat treści. Mówiąc o obrazie Śmierć na Nilu, trzeba wspomnieć przede wszystkim o fantastycznej obsadzie, bowiem reżyserowi udało się zgromadzić na planie ludzi o naprawdę wielkich nazwiskach, powszechnie znanych w gąszczu filmowego biznesu. O kogo chodzi? P. Ustinov, D. Niven, M. Smith, B. Davis, A. Lansbury. Robi wrażenie, prawda? O ile jeszcze Ustinov, grający główną rolę, nie jest do tego stopnia doskonały, jak na przykład w Quo vadis, o tyle już do drugiego planu nie można się przyczepić. Po pierwsze - jeden z moich ulubionych aktorów - David Niven, zawsze trochę nonszalancki, z klasą i prawdziwą lekkością wcielał się w rozmaite role, od komedii poczynając, a na dramatach kończąc. Poza tym, w filmie mamy możliwość podziwiać trzy wielkie gwiazdy. Pierwsza z nich to Bette Davis [empty] - wielka dama kina lat 30., owiana legendą już za życia, uważana za jedną z najlepszych aktorek wszech czasów - tu wprawdzie daleko jej do roli chociażby w Jezebel, ale i This image is hidden for guests. Please log in or register to see it. tak dla większości młodszych aktorów była niedościgłym wzorem. Angela Lansbury - zawsze kojarzyła mi się z postaciami uroczych, emanujących ciepłem i dobrocią kobiet, w [empty] filmie Śmierć na Nilu wciela się w ekscentryczną autorkę namiętnych romansów, która nie stroni od alkoholu, zamęcza swoją córkę i którą nadmierna ciekawość i zamiłowanie do nocnych przechadzek po pokładzie doprowadziły w końcu do nagłej i niespodziewanej śmierci. Wreszcie [empty] Maggie Smith - aktorka niezwykle charakterystyczna, o rzadko spotykanym talencie. Często bawi mnie, a jednocześnie zastanawia fakt, że zawsze (lub prawie zawsze) jest ona obsadzana w rolach kobiet niezależnych, ekscentrycznych, takich, które mają swoje zdanie na każdy temat, swoją osobą zmuszają świat do [empty] [empty] podziwu, nie rzadko... feministek. Kolejny atut filmu to świetna muzyka. Fakt ten jest o tyle godny odnotowania, że kryminał nie należy do gatunku, w którym na ów element zwraca się szczególną uwagę. W tym wypadku mam zastrzeżenia jedynie dodo tego, że muzyka autorstwa Nino Roty nie była wyeksponowana do stopnia, który by mnie satysfakcjonował. I [empty] wreszcie to, co w dobrym kryminale najważniejsze: zakończenie i rozwiązanie zagadki. Jak wspomniałam, zaskakujące. Pomysł Agathy Christie był dość oryginalny, choć nie tak, [empty] jak na przykład w opowiadaniu Zabójstwo Rogera Ackroyda. Podsumowując: Śmierć na Nilu to naprawdę bardzo dobry film. Może nie dorównuje obrazowi Morderstwo w Orient Expresie, ale zapewniam was, że warto wybrać się w krótki rejs po Nilu i przekonać, jakie tajemnice, pod pozorami savoir-vivre'u i utartych konwenansów, ukrywają jego pasażerowie.
Administratoren har deaktiveret offentlig skriveadgang.
  • Side:
  • 1
Tid til at oprette siden: 0.117 sekunder

Backersvej 88, Kld | 2300 København S | e-mail: Denne email adresse bliver beskyttet mod spambots. Du skal have JavaScript aktiveret for at vise den. | Åbningstid: 1. mandag i måned fra kl. 18